26 maja 2016

Jak kochać to tylko Ifrita. - "ja, potępiona" Katarzyna Berenika Miszczuk




"Rozejrzałam się dookoła, chcąc przyjrzeć się dokładnie miejscu, do którego trafiłam.
Tartar był... szary."
"My Town" (Hades Song) z bajki "Hercules"


Trzecia, ostatnia i jak dla mnie najlepsza część przygód Wiktorii Biankowskiej. Nie tylko dlatego, że Piotr pojawia się tylko w niewielkiej części i tak samo jak mnie, działa na nerwy Wiktorii. 

Podobał mi się rozwój akcji, bez charakterystycznego dla pierwszej (ja,diablica) i drugiej (ja,anielica) części wpadania i wypadania rodem z Toma i Jerrego. Ze zwartą i trzymającą w napięciu fabułą. W Tartarze spotkać można wiele fascynujących postaci historycznych i mitycznych: Hitlera, Kubę Rozprówacza, Achillesa...

"- Cerber, to ja!- zawołałam szybko. - Dałam ci przecież mięsko, pyszne mięsko. Nie pamiętasz mnie? Zza głowy ratlerka wysunął się długi pysk wilczura. Pochylił się w moją stronę. Cała struchlałam. Wystarczy, że raz kłapnie zębiskami, a oderwie mi głowę i zje ją ze smakiem."

Podczas czytania można się też trochę pośmiać; z Azazela, czy zawodów o aureolę między Luckiem i Gabrielem. 

Wiktoria zostaje uwolniona z Tartaru przez miłość swojego "życia". Prawdziwą, szczerą i godną do poświęceń. Przy której Piotruś jest tylko małym, nieszczęsnym człowieczkiem. Warto oddać swoje serce dla Ifrita. Zapewne zastanawiacie się, kto to jest ten Ifrit? Tego niestety Wam nie powiem. Musicie sami przeczytać. Powiem Wam, że dla Niego warto zarywać noce...

"Przystojny ifrit poprowadził mnie do drzwi sypialni znajdującej się najdalej od piwnicy. Otworzył je i odsunął się.
Stanęłam w progu. W środku znajdowało się szerokie łoże z granatową pościelą, mała toaletka i dobrze zaopatrzony barek."

"Wziął mnie za rękę. Ostatni raz wpiłam się w jego usta. Wciąż ukryci w cieniu ruszyliśmy w stronę wyjscia do budynku, by znaleźć jakąś pustą komnatę. Gdzie będziemy sami, a ja będę mogła poddać się jego dłoniom i ustom..."

Po tej części wyraźnie widać jak autorka się rozwinęła pisząc trylogię.
Stałam się  mega fanką Katarzyny Bereniki Miszczuk na półce już czeka "Szeptucha"

Tytuł oryginalny: ja, potępiona
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Projekt okładki: Małgorzata Lichota
Fotografia z okładki: George Mayer/istockphoto.com
Wydawnictwo WAB

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz